82 (1412) ocena bloga: http://going-nowhere.blog.pl
![]()
Oceniam blog: http://going-nowhere.blog.pl/
Kategoria: Blogi ogólne, pamiętniki
1. Pierwsze wrażenie:
Blog otwierał się dłuższą chwilę, ale nareszcie się udało. Od razu rzuca mi się w oczy tytuł na belce, który brzmi: „Jesteś tak pieprzenie mądry, ja jestem tak pieprzenie umarła.”, który mi się zdecydowanie nie podoba, poza tym powinien być napisany od wielkiej litery oraz zgrabne połączenie szarości i fioletu, suwak… suwak, właśnie, prawie go nie ma! Minimalizm?
Jak najbardziej pozytywnie. Nie przypadł mi do gustu ten nagłówek, coś mi w nim zdecydowanie nie pasuje. Ale pierwsze wrażenie ogólnie wypada dobrze.
4/5 punktów
2. Treść, styl, język:
No, no, no, sporej objętości lektura! Ale przebrnęłam spokojnie przez wszystkie wpisy i zabieram się do konkretnej oceny. Piszesz od stycznia 2006 roku, czyli już ponad cztery lata, a to nie lada wyczyn, naprawdę! Gratulacje.
Twój blog jest pamiętnikiem utrzymanym w dość nietypowej, aczkolwiek popularnej teraz, metaforycznej formie, pełnej osobistych uczuć, refleksji z własnego wnętrza, jest to rodzaj pisania bardziej dla siebie, niż dla innych. Zjawisko teraz bardzo powszechne, chociaż lubię czytać takie pamiętniki, kocham niedopowiedzenia (oczywiście do pewnego stopnia), uwielbiam stopniowo odkrywać wnętrze niemal całkowicie anonimowego autora.
Czasem Twoje wpisy są aż nazbyt enigmatyczne, ale przymknę na to oko, jak metafora i osobiste uczucia, to metafora i osobiste uczucia. Bardzo wyraźnie widziałam w twoich postach wszelkiego rodzaju wahania nastrojów, umiesz dobre opisywać uczucia, to w sumie dość trudna rzecz.
Widzę, że grasz na gitarze i swego czasu słuchałaś Happysadu; jest to połączenie, które do granic możliwości mi się przejadło, dobrze, że nie masz jeszcze ogromnego kryzysu osobowościowego i czarnych trampek z zielonymi sznurówkami, bo tego nie zdzierżę. W dodatku uwielbiasz „Doktora House’a”, „Lśnienie” i „Requiem dla snu”, no nie, aż nasuwa mi się zwrotka pewnej pieśni, brzmiąca: „Atakują klony, będą nas miliony…”.Widzę również miszmasz ogólny muzyki, której słuchasz, no cóż, większego miksu chyba nigdy nie widziałam – Alicia Keys, Regina Spektor i Happysad.
Treść nie nuży, tak czytam sobie i czytam i nie odczuwam zbytnio, powtarzam, zbytnio upływającego czasu, tylko trochę zmęczyły mi się oczy od małej czcionki.
Trochę zasmuciła mnie długość niektórych twoich postów, zdarza się, że jest to jedno, czy dwa zdania, może rozwinęłabyś to trochę? Zauważyłam, że tak krótkie notki zdarzają Ci się dopiero od jakiegoś czasu, im dłużej piszesz, tym są krótsze, ale nie jest jeszcze za późno, żeby to naprawić.
Bardzo się cieszę, że nie znalazłam u Ciebie wielu błędów, żeby nie powiedzieć, że nie ma ich niemal w ogóle, bardzo, bardzo dobrze, grzeczna dziewczynka. Nie doczepię się do Twojego stylu, podoba mi się, jednak myślę, że dla większości odwiedzających będzie niezwykle wtórny i nie zachęci do dalszej lektury.
A tak swoją drogą, do bardzo późna siedzisz przy komputerze, ostrzegam, sama się na czymś takim „przejechałam” – kończy się to potem bardzo nieprzyjemnie nie tylko pod względem kłopotów z poranną pobudką, ale także ogromnymi i szpecącymi wręcz sińcami pod oczami, których bardzo trudno jest się pozbyć.
15/20 punktów
3. Wygląd szablonu:
Jak już wspomniałam na początku, nie podoba mi się tytuł w belce i nagłówek. Może, gdyby zdjęcie i napisy były ostrzejsze i nie byłoby nań tego „ziarna” mogłabym to przecierpieć, ale póki co mówię nagłówkowi zdecydowane „nie”, pomijając już to, że nie jestem zwolenniczką takowych ze zdjęciami autorów. Proponuję, abyś więcej razy nie robiła zdjęć komórką lub nie obrabiała tego zbyt mocno. Te „płatki” wyszły niestety jak kurz. Ogólne wrażenie zdjęcia nie jest zbyt estetyczne – grzejnik, półka, książki – bez większego ładu i składu. Jeżeli chcesz nawiązać do romantyzmu i swojego piękna zrób może zdjęcie na tle ładnie pomalowanej ściany. Jeśli uprzesz się koniecznie na swoje zdjęcie w nagłówku, to skup się na tym, by nie było widać „początków” oczu, czyli sińców. Stop niech nastąpi zaraz nad linią czubka nosa, z lekko otwartymi ustami, aczkolwiek nie pod kątem, jak teraz, lecz z naprzeciwka. Ładny make-up ust, pełnych ust, włosy bardziej podkręcone, większy dekolt, fioletowe, wiśniowe bądź tego typu barwy. To takie moje propozycje.
Na dole naładowałaś kilka „pierdołek”, mianowicie chodzi mi o „mejla”. Czcionka jest zdecydowanie za mała, przez co literki zlewają się ze sobą w niektórych wyrazach. Dla komfortu czytania, do poprawy.
Nie jest źle, zastosuj się do moich rad, a szablon będzie całkiem cacy.
13,5/20 punktów
4. Dodatkowe punkty:
Za twój blogowy staż.
1/5 punktów
Podsumowanie:
Twój pamiętnik nie wybija się ponad blogową społeczność, zwłaszcza, jeśli chodzi o styl, ale w miarę miło spędziłam czas czytając o Twoich dość umiejętnie zamaskowanych perypetiach. Życzę Ci kolejnych czterech i więcej lat owocnego pisania.
Popraw istniejące błędy i pisz dalej, niech daje Ci to wiele satysfakcji.
Ogólnie: 33,5/50 punktów
mam deja vu
Poprawiłam tyle ile się dało ;[
no i wyszło tak, jak miało wyjść
inaczej, to byś dostała smsa o złej treści
/LG
dzięki za ocenę (przepraszam ale nie mam siły nic więcej napisać)